Zimowy wiatr przetoczył się przez ulice Portland, niosąc płatki śniegu, które lśniły w blasku latarni. W małym sklepie spożywczym na rogu Maple Avenue, szczupła dwunastoletnia dziewczynka o imieniu Lucy Warren stała nieruchomo przy dziale nabiałowym. Jej dłonie lekko drżały, gdy ściskała rękaw starego brązowego płaszcza.
Wzrok Lucy powędrował za kartonem mleka na półce. Jej młodsze rodzeństwo, bliźniaki, zaledwie siedmioletnie, czekało w domu. Nie jadły od wczoraj, a ich matka wciąż pracowała w barze. Odkąd ojciec Lucy zmarł rok wcześniej, rodzina z trudem utrzymywała mieszkanie i zarabiała na jedzenie.
