Mieszkali w Seattle, w zwykłym wiejskim domu. Jim pracował jako mechanik w warsztacie samochodowym. Miał złote ręce i mógł wszystko naprawić. Vicky była gospodynią domową, opiekowała się dziećmi i ogrodem. Sąsiedzi opisywali ich jako całkowicie normalną, nijaką rodzinę. Byli spokojni, spokojni i zawsze się witali. Nie mieli wrogów, długów ani skandali, o których wiedzieliby osoby z zewnątrz. Były tłem, które widzieliśmy każdego dnia i nie zauważyliśmy, dopóki nagle nie zniknęło.
Ostatni weekend lipca mieli spędzić na wyspie Waszyngton. Popularne miejsce na wakacje, zaledwie kilka godzin jazdy i kilka minut promem z Seattle. Pojechali tam swoją furgonetką, starym, ale niezawodnym Fordem Econoline z 1978 roku. Furgonetka była ich rodzinną fortecą na kołach. Jim sam go przebudował i wyposażył w dodatkowe siedzenia i mały stolik. Kolor samochodu był uderzający: Jasnopomarańczowy z białym paskiem z boku.