Nie był przyzwyczajony do sytuacji, w których kobieta ewidentnie nie zabiegała o jego względy, nie podziwiała jego osiągnięć ani nie starała się go zadowolić. Ale tutaj wszystko było inne; w jej spojrzeniu dostrzegł pogardę, mieszankę strachu i godności, coś, czego nie spotkał u innych. Kierowca zawiózł ich do domu Dmitrija, przestronnego penthouse’u w jednym z nowoczesnych wieżowców.
Bogaty człowiek wyciągnął ją z przejścia podziemnego: „Jesteś żoną przez godzinę, po prostu bądź cicho”.
