„Lubisz literaturę francuską?” – pyta nagle Dmitrij. Lekko się wzdryga, ale stara się zachować spokój. „Nie mogę powiedzieć, że ją lubię. Po prostu czasami ją czytam”.
Bogaty człowiek wyciągnął ją z przejścia podziemnego: „Jesteś żoną przez godzinę, po prostu bądź cicho”.
