„Chodź, mamo. Wchodzimy” – powiedziała spokojnie niania Marca.
„Och, nie wolno mi wejść, proszę pana. Jestem tylko w kapciach. Mój szef będzie zły, czeka na mnie na zewnątrz”.

„Chodź, mamo. Wchodzimy” – powiedziała spokojnie niania Marca.
„Och, nie wolno mi wejść, proszę pana. Jestem tylko w kapciach. Mój szef będzie zły, czeka na mnie na zewnątrz”.