Kluczowym elementem śledztwa okazały się specjalistyczne ekspertyzy medyczne. Przeprowadzona tuż po tragedii sekcja zwłok 10-latki nie wykazała żadnych zewnętrznych ani wewnętrznych obrażeń mechanicznych, które mogłyby wyjaśnić nagły zgon.
W związku z tym śledczy zlecili dodatkowe, szczegółowe badania histopatologiczne. Dopiero po uzyskaniu kompletnych opinii od biegłych z zakresu medycyny sądowej prokuratura mogła jednoznacznie określić, co było powodem śmierci dziecka.
