W scenie pełnej czułości i ciekawości, młode małżeństwo leży w łóżku, rozkoszując się chwilą intymności. Mąż, owładnięty ciekawością, zadaje pytanie, które wprawia żonę w konsternację: chce wiedzieć, z iloma mężczyznami była w przeszłości. Kobieta jednak nie odpowiada, pozostaje nieruchoma i wpatruje się w sufit, jakby pytanie ją zaskoczyło.
Pomimo milczenia żony , mąż upiera się, próbując zapewnić ją, że jego prośba wynika z pragnienia przejrzystości i zaufania w ich związku. Widząc żonę wciąż milczącą i niemal beznamiętną, mąż czuje się winny, obawiając się, że zdenerwował ją swoją ciekawością.
„Przepraszam, nie chciałem cię zdenerwować . Po prostu myślałem, że moglibyśmy stworzyć otwartą i opartą na zaufaniu relację” – mówi mężczyzna, wyraźnie zawstydzony. Jednak jego słowa zdają się nie odnosić żadnego skutku, a jego żona wciąż wpatruje się w sufit, nie okazując chęci odpowiedzi na pytanie.
Zgorzkniały mąż próbuje zakończyć rozmowę, zapewniając żonę, że nie musi odpowiadać, jeśli nie ma na to ochoty. Nie mogąc zaakceptować milczenia żony, mąż stara się przywrócić między nimi intymną więź. Obejmuje ją w uścisku, delikatnie całuje i stara się dać jej do zrozumienia, jak bardzo mu na niej zależy.
Ten przejaw czułości w końcu wyrywa żonę z pozornego letargu. Z wyrazem zmęczenia i lekkiej frustracji na twarzy, kobieta w końcu podnosi wzrok z sufitu i spogląda na męża, sprawiając wrażenie, że ma coś do powiedzenia. Z nutą irytacji żona przerywa milczenie i rzuca nieoczekiwany żart: „ Daj spokój! Przez ciebie straciłam rachubę !” HAHAHAH