Jej firma stale się rozwijała, a wraz z nią rosły jego ambicje. Wcześniej lubił rozmawiać z nią o pracy i słuchać jej planów, ale teraz zaczęło mu to ciążyć i czuł, że mógłby wykonać swoją pracę lepiej. Początkowo ta irytacja była ledwo wyczuwalna, ale z każdym miesiącem przerodziła się w uporczywe pragnienie osiągnięcia więcej.
* Pochylił się nad umierającą żoną i powiedział coś, czego nigdy nie odważyłby się powiedzieć jej prosto w twarz. Ale nie miał pojęcia, że ktoś kryje się pod łóżkiem i wszystko podsłuchuje…
