Mniej więcej w tym momencie dochodzą do swoistego, obopólnie korzystnego porozumienia: ona potrzebuje ochrony, on reputacji szanowanego człowieka rodzinnego. Pod koniec drugiej części wyraźnie widać między nimi zbliżenie; rozmawiają dłużej niż wcześniej, piją razem kawę wieczorami i czasem uśmiechają się, wspominając niezręczność ich pierwszego spotkania. Dmitrij od czasu do czasu dotyka jej dłoni, próbując zwrócić na siebie jej uwagę, a ona się nie odsuwa, choć zazwyczaj to robi.
Bogaty człowiek wyciągnął ją z przejścia podziemnego: „Jesteś żoną przez godzinę, po prostu bądź cicho”.
