Przyszły dzieci. Chciały, żebym przepisał testament. A kiedy dowiedziały się, że wszystko ci zapisałem, rozpętała się burza.
Dzieci nie odwiedziły bogatej matki w szpitalu, ale przyszły z notariuszem, żeby spisać testament. Ale czekała na nie już NIESPODZIANKA, która wszystkich rozchorowała…
