W pokoju zapadła ciężka cisza. Prawda była brutalna i prosta: dziadek Olivii nie robił jej krzywdy. Skrywał mroczniejszą tajemnicę – był zamieszany w liczne wypadki drogowe, w których sprawcy uciekali z miejsca zdarzenia.
Nauczycielu, mój dziadek znowu to zrobił… – Nauczyciel natychmiast dzwoni na policję… Lekcja się skończyła, ale Olivia nie wyszła.
