Wielka sala balowa hotelu Sterling lśniła niczym z bajki. Żyrandole rzucały kaskady światła na polerowane marmurowe posadzki, goście ubrani w smokingi i suknie wieczorowe szeptali z ekscytacją, a w centrum tego wszystkiego stała promienna panna młoda, Clarissa Whitmore. Clarissa była przyzwyczajona do bycia w centrum uwagi – w końcu wychodziła za mąż za członka jednej z najbogatszych rodzin w mieście.
Jej narzeczony, Daniel Harrington, był cichym, rozważnym mężczyzną. Majątek rodziny Harringtonów był stary, ale sam Daniel słynął ze swojej pokory. Nie znosił ostentacji, ale dla Clarissy zgodził się na ślub, o którym ludzie mówiliby latami.
