Wieczorem ubrałem się starannie i poszedłem do tej restauracji. Zarezerwowałem stolik tuż obok restauracji Marka, dzieliła nas tylko cienka szklana przegroda. Ale nie byłem sam.
Mój mąż zarezerwował kolację dla swojej ukochanej, ja zarezerwowałam stolik tuż obok niego i zaprosiłam kogoś, kto sprawił, że czuł się zawstydzony do końca życia…
