Tego dnia sala weselna lśniła niczym pałac. Złote światła oświetlały promienną twarz pana młodego – Rodriga, odnoszącego sukcesy biznesmena, właściciela sieci luksusowych restauracji w Mexico City.
Obok niego stała Camila, młoda i piękna panna młoda, ubrana w cekinową suknię o kroju syreny, która bezustannie się uśmiechała, witając gości.
