Muzyka grała głośno, gdy konferansjer ogłaszał krojenie tortu weselnego. Właśnie wtedy ryk silnika rozległ się na zewnątrz sali, zagłuszając orkiestrę. Wszyscy goście odwrócili głowy ze zdziwienia. Przed wejściem pojawił się czarny samochód sportowy i gwałtownie zahamował, wzbijając kłąb białego dymu.
Wysłał żonę do zakładu psychiatrycznego, aby poślubiła jego kochanka, ale w trakcie wesela pojawiła się ona w supersamochodzie z „prezentem”, który wszystko zniszczył…
