June 10, 2026
Reklama

Oddałam mężowi część wątroby, wierząc, że ratuję mu życie. Ale kilka dni później lekarz wziął mnie na bok i wyszeptał słowa, które mnie zdruzgotały: „Proszę pani, ta wątroba nie była dla niego”.

Reklama

Reklama

U Daniela zdiagnozowano marskość wątroby, gwałtowny spadek po latach walki ze stłuszczeniem wątroby. Nie pił alkoholu, a jego stan szybko się pogarszał. Wiosną ubiegłego roku lekarze stwierdzili, że nie przeżyje kolejnych sześciu miesięcy bez przeszczepu. Jego rzadka grupa krwi praktycznie uniemożliwiała dopasowanie dawców.

Reklama
Reklama
Udostępnij na Facebooku
Reklama