Oddałam mężowi część wątroby, wierząc, że ratuję mu życie. Ale zaledwie kilka dni po operacji lekarz wziął mnie na bok i wypowiedział słowa, które zburzyły wszystko, co myślałam, że wiem: „Proszę pani, ta wątroba nie była dla niego”. W tym momencie moja rzeczywistość zawaliła się, zamieniając się w coś, czego nie mogłam sobie wyobrazić – koszmar, z którego wciąż się nie obudziłam.
Nigdy nie sądziłam, że miłość może wiązać się z tak druzgocącą ceną.
