Mój dwuletni syn spędził godziny bawiąc się z koniem sąsiada, ale pewnego dnia odkryliśmy w nim coś strasznego.
Kiedy moja córka po raz pierwszy zainteresowała się tym, miała zaledwie dwa lata. W domu nasi sąsiedzi mieli prawdziwego konia. To, że mała dziewczynka mogła spędzać godziny z tym dużym, spokojnym zwierzęciem, było dla niej prawdziwym cudem.
