Mając dziewięćdziesiąt lat, nigdy nie wyobrażałem sobie, że będę człowiekiem, który otwiera swoją duszę przed obcymi.
Ale kiedy żyje się tak długo jak ja, próżność blednie. Liczy się mówienie prawdy, zanim skończy się czas.
Nazywam się pan Hutchins. Przez siedem dekad budowałem to, co stało się największą siecią supermarketów w Teksasie. Wszystko zaczęło się od jednego sklepu na rogu po wojnie, kiedy chleb kosztował pięć centów, a sąsiedzi nigdy nie zamykali drzwi na klucz. Kiedy skończyłem osiemdziesiąt lat, moje nazwisko jaśniało na setkach witryn sklepowych w pięciu stanach. Nazywali mnie „Królem Chleba Południa”.
