Część pierwsza: Ciche dziecko, którego nikt nie widział
Nazywam się Rachel i przez większość życia uczyłam się być niewidzialna. Nie dlatego, że chciałam – ale dlatego, że ludzie, którzy powinni mnie kochać, dbali o to, żebym pozostała mała.
Kiedy miałam pięć lat, pijany kierowca w jednej chwili odebrał mi oboje rodziców. Wspomnienia o nich są jak stare fotografie – blaknące, o miękkich brzegach. Śmiech mojej matki. Ręce ojca unoszące mnie wysoko nad głowę. A potem nic.
