Prosty poranek w barze
Musiał być zwyczajny poranek. W powietrzu unosił się zapach bekonu i smażonych potraw, zmieszany z ostrym posmakiem mocno zaparzonej kawy. Kierowca kierowca w milczeniu przy ladzie, wpatrując się w kubek. Młoda rodzina cicho się śmiała znad talerzy z naleśnikami, a dzieci maczały widelce w syropie.
