„Teraz jesteś tylko ciężarem, którego nikt nie potrzebuje!” – krzyknął jej narzeczony, kopiąc jej wózek inwalidzki. Ale rok później czołgał się u jej stóp, błagając o wybaczenie…
„Lucia, nie mogę. Zrozum mnie, nie jestem w stanie wytrzymać z kimś, kto… jest niepełnosprawny”.
