Wiele lat po rozwodzie wrócił, żeby się z nią drażnić, tylko po to, by zastać ją z trojaczkami i prywatnym odrzutowcem.
W salonie panował smutek i napięcie. Laura siedziała sztywno na brzegu kremowej skórzanej sofy, jej palce swobodnie przesuwały się po brzegu nietkniętej filiżanki.
Curtis stał wyprostowany, zupełnie obojętny.
