Niektóre historie życiowe nie są głośne ani dramatyczne. Rozgrywają się cicho, w kuchniach i na korytarzach, w zmęczonych, późnych godzinach nocnych, gdy samotny rodzic w końcu siada do łóżka po raz pierwszy od rana.
To jest właśnie taka historia. To historia, która przypomina nam, ile siły może znaleźć rodzic, gdy jedynym paliwem w baku jest miłość.
