Myjesz zęby i zauważasz, że twoje ramię wygląda na szczuplejsze niż w zeszłym roku.
Wstajesz z kanapy, a twoje kolana trzeszczą jak stare deski podłogowe.
Noszenie zakupów zapiera ci dech w piersiach jak nigdy dotąd.
Wyścigi
nie są tylko formą „starzenia się”.
