Po 62 latach małżeństwa myślałam, że wiem o moim mężu wszystko. Ale w dniu jego pogrzebu młoda kobieta, której nie znałam, wręczyła mi kopertę, która wywróciła do góry nogami wszystko, co myślałam, że wiem o naszym życiu.
Są w życiu chwile, kiedy wszystko wydaje się zamrożone, jakby świat wstrzymał oddech. Dzień pogrzebu mojego męża był jedną z nich. Po 62 latach małżeństwa myślałam, że znam każdy aspekt mężczyzny, z którym dzieliłam życie. Jednak gdy goście wychodzili z kościoła, podeszła do mnie młoda kobieta, której nie znałam, wręczyła mi kopertę i natychmiast zniknęła. To, co odkryłam później, zrujnowało wszystko, co myślałam, że wiem.