To nie jest kaprys. To kwestia przetrwania państwa w świecie, który przestał być stabilny i przewidywalny.
Konstytucja z 1997 roku powstawała w zupełnie innej rzeczywistości. Polska była świeżo po transformacji, marzyła o integracji z Zachodem i wierzyła, że historia się skończyła. Dziś wiemy, że historia wróciła z hukiem. Wojna za wschodnią granicą, presja instytucji międzynarodowych, konflikty kompetencyjne władzy – to wszystko obnaża …
👇 👇 👇 👇 👇