Skrupulatnie monitorujemy długość naszego snu, dążąc do optymalnych ośmiu godzin. Często jednak zaniedbujemy najważniejszy czynnik wpływający na naszą nocną regenerację i długoterminowe zdrowie fizyczne: pozycję podczas snu. Nie tylko długość snu, ale także sposób, w jaki organizm odpoczywa przez znaczną część życia, decyduje o tym, jak szybko się starzejemy, jak skutecznie regenerujemy się i jak intensywnie odczuwamy bóle po przebudzeniu.
Chociaż prawidłowa postawa sprzyja funkcjonowaniu ważnych narządów i utrzymuje prawidłowe ustawienie kręgosłupa, jedna pozycja w szczególności działa jak chroniczny sabotażysta, aktywnie utrudniając procesy regeneracyjne organizmu. Choć chwilowo komfortowa, ma poważne i wyniszczające konsekwencje fizjologiczne w dłuższej perspektywie.
