Słońce, upał, suche gardło. Twoja dłoń zaciska się na lodowatej puszce, upstrzonej drobnymi kropelkami wody. Przekręcasz pierścień wieczka… „ Pssst! ” Ulga. Musujący płyn spływa ci do gardła. Dwutlenek węgla unosi się do nosa, łzawią ci oczy, ale jest tak dobrze! A jednak…
Około dziesięciu minut później
Pusta puszka, właśnie połknąłeś równowartość siedmiu kostek cukru! [1] W zasadzie powinno ci być niedobrze. [2] …
👇 👇 👇 👇 👇