Po wypadku samochodowym, który przykuł mnie do wózka inwalidzkiego na miesiące, zakładałam, że największym wyzwaniem będzie ponowna nauka chodzenia. Myliłam się – prawdziwa walka zaczęła się, gdy odkryłam, jak wiele dla mojego męża znaczyła opieka nad mną.
Jestem 35-letnią kobietą i przed wypadkiem to ja byłam spoiwem podtrzymującym moje małżeństwo.
Pokryłem większość naszych wydatków.
Gotowałem. Sprzątałem.
Udało mi się sprostać każdemu …
👇 👇 👇 👇 👇