Nie zdążyła.
Pamiętała tylko jego zniknięcie. Matkę, Elżbietę Wysocką, w futrze narzuconym na, która jest skierowana przed nią z bladą twarzą i udawanym smutkiem.

Nie zdążyła.
Pamiętała tylko jego zniknięcie. Matkę, Elżbietę Wysocką, w futrze narzuconym na, która jest skierowana przed nią z bladą twarzą i udawanym smutkiem.