Pozostała liczba godzin, w roku to jest około 30, to już będą inne treści – dodała.
Skąd te zmiany? – Musimy zawsze myśleć o jednym, że szkoła nie jest miejscem walki ideologicznej ani politycznej. Na pewno nie chcemy, by nauczyciele, uczniowie i rodzice czuli się niekomfortowo z tym, że ktoś kogoś do czegoś przymusza – wyjaśniła.
Obecnie przedmiot edukacja zdrowotna jest nieobowiązkowy i spora część uczniów nie uczęszcza na zajęcia. – Decyzje rodziców wynikały najczęściej nie z powodu treści przedmiotu, ale z tego, że była to ta godzina zaoszczędzona, przy takim ułożeniu zajęć w planie – mówiła.
Ale „mamy apele wszystkich środowisk zdrowotnych dotyczące tego, że edukacja zdrowotna była obowiązkowa, co więcej mamy zdanie Polaków, opowiadających za tym, by przedmiot ten był obowiązkowym”.
Źródło: Radio ZET