Donald Trump i Melania Trump są małżeństwem od ponad 20 lat. Jednak w wiadomościach tekstowych dotyczących żony, ona mogła pomyśleć, że chodzi o kogoś innego. Przemawiając podczas wydarzenia poświęconego matkom żołnierzy, Trump opowiedział o tym, jak omyłkowo nazywał żonę innym imieniem, wyjawiając problemy ze swoim telefofem.
Donald Trump i Melania Trump pobrali się 22 stycznia 2005 roku. Ślub odbył się w kościele Bethesda-by-the-Sea w Palm Beach na Florydzie.
W uroczystości wzięło udział wiele znanych osób, m.in. Elton John i Arnold Schwarzenegger, a nawet przyszła rywalka Trumpa w wyborach prezydenckich, Hillary Clinton, i jej mąż, były prezydent, Bill Clinton.
Był to pierwszy ślub dla Melanii, a trzeci Donalda Trumpa. Jego pierwsze małżeństwo z Ivaną Trump, która zmarła w 2022 roku, trwało od 1977 do 1992 roku. Rok później Donald poślubił Marlę Maples, ale para rozwiodła się w 1999 roku, rok po tym, jak Trump po raz pierwszy spotkał Melanię.
W ciągu ostatnich kilku lat w internecie krążyły plotki o rozpadzie ich małżeństwa. W związku z tym, że mają bardzo różne harmonogramy pracy w Białym Domu, a czasami nawet nie mieszkają w tym samym mieście, utrzymywanie ze sobą kontaktu każdego dnia nie jest łatwe.
Jakiś czas temu źródło podało magazynowi People, że odbiło się to negatywnie na ich małżeństwie. Oboje jednak zbliża ich miłość do projektowania wnętrz. Tymczasem z wcześniejszych doniesień wynika, że Donald Trump i Melania każdego dnia starają się jadać razem kolację.
Donald Trump opowiada historię o wiadomościach tekstowych do Melanii
Donald i Melania rzadko wypowiadają się publicznie na temat swojego związku. Jednak w środę z okazji Dnia Matki dla rodzin wojskowych w Białym Domu, prezydent USA ujawnił kilka dość osobliwych szczegółów na temat wiadomości tekstowych, które wymieniał z Melanią.
Trump wyjaśnił, że przez pomyłkę często pisał niewłaściwe imię.
„Uwielbiam imię Melody, przez długi czas pisownia i słowa były normalne, a te szalone maszyny, których używamy do publikowania… za każdym razem, gdy pisałem Melania, zmieniały je na Melody” – powiedział. „Ja robię rzeczy i pracuję bardzo szybko, bardzo szybko”.
Trump kontynuował, dodając: „Mówię o tym i powtarzam: Melania jest fantastyczna, a więc wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Matki, Melanio, nasza wspaniała Pierwsza Damo. Ale automatyczny słownik poprawiał to na Melody. Czasami nie sprawdzałem tego i byłem po prostu całkowicie za to niszczony. Ci ludzie (media) mnie niszczyli”.
Relacja Trumpa wywołała salwy śmiechu na sali. Prezydent dodał też, że ludzie twierdzili, że „nie zna imienia” swojej żony. Dodał: „On ciągle do niej dzwoni” – a ja zapytałem: „Co do cholery jest nie tak z tym urządzeniem?”. Nie wiedziałem o tej drobnej funkcji, ale w końcu to poprawiłem.
W mediach społecznościowych zawrzało
„Często nazywano ją Melody” – podsumował Trump, dodając: „Musiałem ci to wytłumaczyć w ten sposób. Stałem tu, żeby ci to wyjaśnić. Przepraszam”.
Choć wiele osób uznało to za zabawne, użytkownicy mediów społecznościowych w komentarzach pod nagraniem stwierdzili, że w wyjaśnieniach prezydenta pominięto pewne szczegóły.
Ktoś napisał: „On wie, że autokorekta uczy się z historii pisania, prawda? Więc… Kim do cholery jest Melody???”
Inny użytkownik dodał: „A więc moje pytanie brzmi: Kim jest Melody?”
Tymczasem inni uznali doświadczenia prezydenta za coś z czym mogą się utożsamić. Kolejna z osób wyjaśniła: „Apple i Google używają różnych technologii do uczenia się. Jednak kluczowa kwestia, którą przeoczyłeś, to fakt, że pominięcie błędnej autokorekty wzmacnia jej użycie”.
Inna z osób stwierdziła: „Autokorekta jest najgorsza. Na 100% NIE uczy się ode mnie”.
Co o tym sądzisz? Podziel się swoimi przemyśleniami w sekcji komentarzy na Facebooku.
CZYTAJ TAKŻE:
Trump ostrzega po tym, jak został „upokorzony” przez niemieckiego przywódcę