Zaledwie kilka godzin po tym, jak Barack Obama publicznie wezwał Amerykanów do zjednoczenia się w walce z głodem, wydarzyło się coś, czego nikt się nie spodziewał — po cichu, bez zapowiedzi i bez rozgłosu.
Donald Tusk nie odpowiedział przemówieniem.

Zaledwie kilka godzin po tym, jak Barack Obama publicznie wezwał Amerykanów do zjednoczenia się w walce z głodem, wydarzyło się coś, czego nikt się nie spodziewał — po cichu, bez zapowiedzi i bez rozgłosu.
Donald Tusk nie odpowiedział przemówieniem.