„Nie może pan kontrolować mojego głosu” — powiedział Donald Tusk spokojnie i opanowanie, lecz z wyraźną determinacją w oczach.
„Wypowiadam się w imieniu ludzi, którzy czują się podzieleni, w imieniu społeczności zmęczonych polityczną wrogością oraz tych, którzy wierzą, że Polska potrzebuje dialogu zamiast strachu. I powiedzmy to jasno — pańskie słowa o jedności są zwykłą hipokryzją.”
Studio natychmiast zamilkło. Twarz Jarosław Kaczyński …
👇 👇 👇 👇 👇