I robią fantastyczną robotę. Florence i Jean-Pierre Papin nie wahali się ani chwili, by walczyć o córkę. „ Emily to walka życia! Trzeba być przy niej każdego dnia. Wiele osób wstydzi się, że ma niepełnosprawne dziecko, ale nie powinno. To dziecko, które jest inne i potrzebuje trochę więcej troski i czułości, a my potrafimy rozwiązać pewne sytuacje. Ale nie wszystkie ” – wyjaśnia Jean-Pierre, wyraźnie wzruszony. Ma jednak wszelkie powody do dumy. Emily jest pierwszą, która przewodzi tej walce . I nie zamierza się poddać. Największym zwycięstwem Jean-Pierre’a Papina jest niewątpliwie to, że zaprzeczyła przewidywaniom lekarzy . „ Pewnego dnia we Francji powiedziano mi, że nigdy nie będzie chodzić. Teraz może codziennie biegać ze mną 10 km . Nie zawsze należy wierzyć w to, co się mówi ” – mówi z nadzieją i ogromną radością. Te komentarze niewątpliwie dodadzą otuchy innym rodzicom w podobnej sytuacji.