Mieczysław Golba pożegnał się z uprawnieniami do kierowania pojazdami na trzy miesiące. Polityk Prawa i Sprawiedliwości wpadł na Podkarpaciu podczas policyjnej kontroli, przekraczając dozwoloną prędkość o blisko 60 km/h. Mundurowi podkreślają, że parlamentarzysta nie zasłaniał się immunitetem.
Do zdarzenia doszło 17 kwietnia w godzinach wieczornych na terenie miejscowości Wierzbna. Patrol z Komendy Powiatowej Policji w Jarosławiu prowadził tam standardowe działania na drodze, kiedy w ich pole widzenia wjechała szybko poruszająca się osobowa toyota. Za kierownicą auta znajdował się 60-letni członek Senatu. Policyjny radar bezlitośnie wskazał wynik 128 km/h na odcinku poza obszarem zabudowanym, co oznaczało złamanie przepisów o równe 58 km/h.
