Poseł Konfederacji Przemysław Wipler został zapytany na antenie “Fakt Live”, czy po kolejnych wyborach parlamentarnych usiadłby do stołu negocjacyjnego z Prawem i Sprawiedliwością oraz z antysystemowym (czy wręcz antydemokratycznym) ugrupowaniem Grzegorza Brauna. Odpowiedź była jednoznaczna: — Oczywiście — stwierdził Wipler.
Sondaże pokazują, że gdyby wybory parlamentarne odbywały się teraz, to zarządzana przez Krzysztofa Bosaka i Sławomira Mentzena Konfederacja byłaby trzecią siłą w Sejmie. To ta partia byłaby języczkiem u wagi w parlamencie. Bez jej przychylności nie dałoby się utworzyć nowego rządu. Czwarte miejsce sondaże dają Konfederacji Korony Polskiej, czyli skrajnie prawicowej, antyunijnej partii Grzegorza Brauna. Jeśli przewidywania się potwierdzą, wokół tych partii zbierze się największe zainteresowanie dwóch największych ugrupowań polskiej sceny politycznej: PiS i Koalicji Obywatelskiej.
