Najpierw był dramatyczny apel męża i gorączkowe udostępnianie informacji w sieci. Potem przyszło odnalezienie samochodu, a chwilę później wiadomość, której wszyscy bali się najbardziej. Magdalena Majtyka nie żyje. Teraz śledczy próbują krok po kroku odtworzyć, co wydarzyło się między jej zniknięciem we Wrocławiu a tragicznym finałem w lesie pod Oławą. Jednym z ważnych elementów tej układanki ma być nagranie zabezpieczone przez policję.
Czytaj też: W środku nocy policja wystosowała pilny apel ws. śmierci Magdaleny Majtyki. Wspominają o „udziale osób trzecich”
