Najpierw była informacja o wypadku przy lądowaniu. Chwilę później zaczęły spływać kolejne komunikaty służb i nagle stało się jasne, że to nie jest „incydent”, tylko tragedia na dużą skalę. W Boliwii trwa ustalanie szczegółów katastrofy rządowego samolotu, który miał przewozić nowe banknoty.
Czytaj też: Właśnie wybuchła wojna. USA i Izrael ledwo uderzyły na Iran. Już jest odwet. Rakiety lecą na cel
Katastrofa w Boliwii. Samolot spadł w okolicach La Paz
Do zdarzenia doszło w piątek 27 lutego późnym wieczorem, w rejonie stolicy Boliwii – La Paz. Według przekazów lokalnych władz, wojskowa maszyna typu Hercules C-130 wystartowała z miasta Santa Cruz i rozbiła się po próbie lądowania na lotnisku w El Alto, które przylega do La Paz.
