Co sprawiło, że przyjaźnie w latach 70. były naprawdę wyjątkowe
Przez Admin w Bez kategorii
Reklama
Bez smartfonów, mediów społecznościowych, potwierdzeń odczytu, które mogłyby nas stresować: w latach 70. przyjaźnie przeżywano inaczej. Bardziej spontaniczne, prostsze, ale i głębsze, zdają się pozostawiać po sobie ślad szczerości, który dziś trudno odnaleźć. Co więc było w nich takiego wyjątkowego? I przede wszystkim, czy możemy się z nich czegoś nauczyć dla naszego hiperpołączonego życia?
Magia 100% ludzkiej komunikacji
W tamtych czasach technologia nie dyktowała tempa komunikacji. Rozmowy odbywały się twarzą w twarz, na szkolnym boisku , przy kawie lub przez telefon stacjonarny ustawiony na meblu w salonie . A dla bardziej kreatywnych z nas istniały odręczne listy, czasem perfumowane lub ozdobione małym rysunkiem.Rezultat: każde słowo, każdy gest miały znaczenie. Delektowaliśmy się oczekiwaniem na telefon czy przyjemnością otwierania koperty. Nic nie dorówna dzisiejszym wiadomościom błyskawicznym, które, choć wygodne, czasem brakuje im ciepła i bliskości.
Reklama
Spotkania, które miały smak przypadku
Żadnych algorytmów sugerujących wspólnego „znajomego”: wpadliśmy na ludzi na targu, siłowni, w bibliotece… albo po prostu na ulicy. Poznaliśmy się, bo rozmawialiśmy, a nie dlatego, że profil wydawał się przyjazny za ekranem.
Alarm w centrum Warszawy, zablokowano ulice i ewakuowano mieszkańców. Pilna akcja służbReklama W Warszawie podczas prac budowlanych na skrzyżowaniu ulic, znaleziono 22 niewybuchy. Na…