Słońce przepływało przez okno kawiarni, rzucając ciepły blask na mały stół, gdzie usiadłem, telefon w ręku.
To było niezwykle ciepłe wiosenne popołudnie, i wziąłem chwilę z mojego pracowitego dnia w bibliotece, aby cieszyć się spokojną przerwę na kawę.
Przeglądałem telefon nieświadomie, kiedy znajoma twarz przykuła moją uwagę – Marlene.
Jej zdjęcia pojawiły się nagle, w przeciwieństwie do przyziemnych aktualizacji, które zwykle …
👇 👇 👇 👇 👇