Powolne popołudnie w salonie sukien ślubnych
Mike był dumny ze swojej pracy w jednym z najbardziej luksusowych salonów ślubnych w mieście. Otoczony satynowymi sukniami, diamentowymi tiarami i luksusowymi perfumami, czuł się jak członek ekskluzywnego świata. Niestety, jego zamiłowanie do luksusu sprawiało, że momentami był zbyt krytyczny.
Tego popołudnia w sklepie panowała nietypowa cisza. Tylko Mike i jego współpracownik, Cassey, pracowali, gdy szklane drzwi powoli się otworzyły. Do środka weszła starsza kobieta – miała na imię Betty.
