Kirył zbladł, a jego dłonie drżały nerwowo. Próbował odpowiedzieć, ale Brusin kontynuował: „Nie zaprzeczaj, Kirył. Policja już wie”.
* Pochylił się nad umierającą żoną i powiedział coś, czego nigdy nie odważyłby się powiedzieć jej prosto w twarz. Ale nie miał pojęcia, że ktoś kryje się pod łóżkiem i wszystko podsłuchuje…
