Ta sukienka to stara jedwabna suknia ślubna z lat 70. – najcenniejszy skarb mojej mamy. Po jej śmierci trzymałam ją starannie złożoną w pudełku, wyjmując ją od czasu do czasu, żeby znów poczuć się blisko niej. Zawsze myślałam, że może kiedyś ją przymierzę, nie na ślub, ale żeby przypomnieć sobie jej ciepło i piękno. Więc kiedy dowiedziałam się, że Sarah chce ją założyć na swój ślub z moim tatą, serce mi zamarło.
Narzeczona mojego taty chciała założyć suknię ślubną mojej zmarłej mamy — ale to, co wydarzyło się później, złamało mi serce
