Mówią, że pieniądze pokazują prawdziwe oblicze człowieka. Nigdy w to nie wierzyłem, aż do dnia, w którym narzeczona mojego brata ujawniła swoje. Nie był to dramatyczny wybuch ani jakaś wielka zdrada, tylko jedna rozmowa, która wszystko przewróciła do góry nogami. A wystarczyło jedno proste pytanie, żeby jej żądania runęły.
Dorastałem w skromnej, ale zżytej rodzinie. Moi rodzice nie byli bogaci, ale oszczędnie gospodarowali pieniędzmi. Oboje ciężko pracowali, sumiennie oszczędzali i wierzyli, że zapewnienie dzieciom bytu – nawet długo po ich śmierci – było częścią ich dziedzictwa.
