Żona, która spała sama przez trzy lata
Kiedy Emily Parker wyszła za mąż, szczerze wierzyła, że odnalazła swoje wieczne szczęście. Jej mąż, Daniel, był uosobieniem jej marzeń – życzliwy, pracowity i spokojny. Mieszkali w małym, przytulnym domu w Vermont z owdowiałą matką Daniela, Margaret.
Początkowo życie wydawało się spokojne. Ale zaledwie kilka tygodni po ślubie Emily zaczęła zauważać coś dziwnego. Każdej nocy, tuż po tym, jak zasnęła, Daniel cicho wstawał, otwierał drzwi i znikał na korytarzu w pokoju matki.
