Po trzydziestu minutach wymuszonej, napiętej rozmowy Mark odchylił się do tyłu i powiedział głośno: „Słuchaj, Emily, po prostu nie sądzę, żeby to zadziałało. Potrzebuję kogoś, z kim mógłbym swobodnie porozmawiać. To zbyt… skomplikowane”.
Biedna głucha dziewczyna odrzucona na randce w ciemno – samotny ojciec przy sąsiednim stoliku napisał jej „Zasługujesz na coś lepszego”
