Pierwszą rzeczą, która rzuciła mi się w oczy, była cykliczna płatność: „Los Palmus Boutique Hotel”. We wtorki i czwartki. Zawsze, kiedy pracowałem do późna.
Powiedzieli mi, że nie jestem ojcem po tej kolacji. Upewniłem się, że nigdy nie zapomną, co robi prawdziwy ojciec.
