W ciągu kolejnych dni idealne życie Amelii zaczęło się rozpadać. Nie było pieniędzy na wyjścia, zakupów, wizyt w spa. Udawałam, że współczuję, ale w głębi duszy delektowałam się każdą sekundą.
Powiedzieli mi, że nie jestem ojcem po tej kolacji. Upewniłem się, że nigdy nie zapomną, co robi prawdziwy ojciec.
